Spełnienie marzeń

Pierwsze, czym chciałam się z Wami podzielić, to moja nowa praca.

Wiosną postanowiłam roznieść CV do wszystkich szkół w moim mieście. W związku z tym, że jest to miasto wojewódzkie, oczywiście, mi się to nie udało. Ale wychodziłam sobie pracę. Szczerze mówiąc traciłam nadzieję.

W związku z reformą edukacji i wprowadzeniem w życie ośmioletnich podstawówek, dostałam parę godzin rosyjskiego w siódmej klasie. A popatrzeć, że nie jestem za aktualną opcją polityczną w naszym kraju. Przewrotne …;p

Trafiłam na cudownych uczniów i na przepiękny zespół ludzi. Naprawdę, mimo, że jest tam bardzo dużo ludzi, wszyscy darzą się uśmiechem i pomocą. Pewnie są jakieś szuje… jak wszędzie… Jeszcze osobiście tego nie doświadczyłam.

Mówią, że nauczyciele się nie starzeją, bo pracują z młodzieżą. Mam z nimi fajny kontakt. Wiem, że muszę popracować nad dyscypliną. Testują mnie maluchy. ;) Może ktoś z Was jest nauczycielem? Macie jakieś rady?

W październiku zakończyłam przygodę z turystyką. Nawet nie mam ochoty o tym pisać, ale należy Wam się słowo wyjaśnienia. W końcu o tym był  mój ostatni wpis, nawet pisany z pracy. Hmmm, więc szefowa wolała zatrudnić swoją koleżankę, a za mój odbyty staż ścisnąć kasę z Unii. I to by było na tyle.

Mi chyba wyszło to na dobre. Chociaż nie ukrywam, że podłapałam lekką załamkę. Od grudnia pracuję też w świetlicy i prowadzę zajęcia w klubie młodzieżowym. Ogólnie marzenia się spełniają, a ja spełniam się zawodowo ;)

 

Ściskam Kochani <3

Mańka

2 komentarze do “Spełnienie marzeń

  1. Gratuluję nowej pracy. Będzie dobrze. Nowe doświadczenia przed Tobą. Powodzenia. ;) Nauczycielką kiedyś chciałam być, ale mi się odmieniło. Nie jestem, więc nic nie doradzę.

  2. Ooo ale super, że pracujesz w zawodzie!
    Ja teraz właśnie robie mgr z pedagogiki mojej i już się boję o pracę. Ogólnie nawet jak są jakieś ogłoszenia, to boję się wysyłać cv, że sobie nie poradzę, jednak w szkole ciężka praca, trzeba pracować nie tylko w szkole ale i poza nią. A jak się pracuje w świetlicy? Bo to właśnie jedno z nielicznych miejsc, gdzie mogę po mojej specjalizacji z licencjatu pracować.
    A co do dyscypliny z młodzieżą to ciężki temat, jedyne co możesz to być konsekwentna, tak mi się wydaje. Jeśli coś zadasz – sprawdzaj na drugi dzień, nie olewaj, zwracaj uwagę na niewłaściwe zachowania. Chyba tyle mogę Ci poradzić :) Ale super, jestem pełna podziwu, że tak fajnie sobie „zawodowo” radzisz i troszkę nawet zazdroszczę :)

    Fajnie, że będziemy się „widzieć” w tym nowym roku, pisz, pisz, bo ja baaardzo lubię czytać, co u Ciebie :*

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, jeszcze raz :**

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>